Wypowiedzenie z klasą. Jak odejść z pracy bez kwasu i nie palić za sobą mostów
Decyzja zapadła: masz na stole nową, lepszą ofertę albo po prostu czujesz, że dotychczasowe miejsce pracy przestało być dla Ciebie dobre. Zanim jednak zaczniesz nowy rozdział, przed Tobą ten niezręczny, stresujący moment - trzeba złożyć wypowiedzenie.

Decyzja zapadła: masz na stole nową, lepszą ofertę albo po prostu czujesz, że dotychczasowe miejsce pracy przestało być dla Ciebie dobre. Zanim jednak zaczniesz nowy rozdział, przed Tobą ten niezręczny, stresujący moment - trzeba złożyć wypowiedzenie.
Dla wielu pracowników ta rozmowa wiąże się z ogromnym poczuciem winy, strachem przed reakcją przełożonego lub pokusą, by trzasnąć drzwiami i wylać wszystkie frustracje z ostatnich miesięcy.
Rynek pracy bywa jednak zaskakująco mały, a ludzie, z którymi dziś się rozstajesz, za dwa lata mogą być Twoimi rekruterami, klientami lub partnerami biznesowymi. Jak zamknąć ten etap profesjonalnie, z korzyścią dla siebie i bez palenia mostów?
1. Rozmowa w cztery oczy przed oficjalnym mailem
Najgorsze, co możesz zrobić, to wysłać wypowiedzenie mailem w piątek o 16:55 bez żadnego uprzedzenia albo najpierw rozgadać o swoim odejściu całemu zespołowi przy ekspresie do kawy.
Umów krótkie spotkanie 1:1 z bezpośrednim przełożonym.
Przekaż informację krótko, spokojnie i rzeczowo: podziękuj za dotychczasową współpracę, powiedz, że zdecydowałeś się na kolejny krok w swojej karierze i połóż na biurku formalne pismo.
Dopiero po rozmowie z szefem poinformuj resztę zespołu. Szacunek do hierarchii w firmie zapobiega niepotrzebnym plotkom i kwasom.
2. Wykorzystaj urlop lub odbierz ekwiwalent
Podczas okresu wypowiedzenia pojawia się kluczowe pytanie: co z niewykorzystanymi dniami wolnymi?
Pracodawca ma prawo wysłać Cię na urlop: W trakcie wypowiedzenia szef może jednostronnie nakazać Ci wybranie wszystkich zaległych i bieżących dni wolnych, a Ty nie możesz odmówić.
Ekwiwalent pieniężny: Jeśli z powodu natłoku zadań lub przekazywania projektów nie wybierzesz wolnego, firma ma prawny obowiązek wypłacić Ci ekwiwalent pieniężny za każdy niewykorzystany dzień w ostatnim przelewie.
Zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy: Czasami firma decyduje, że nie musisz już przychodzić do biura, ale zachowujesz pełne prawo do wynagrodzenia aż do końca okresu wypowiedzenia.
3. Zadbaj o czyste przekazanie obowiązków (tzw. Handover)
Twoja reputacja w firmie zależy w dużej mierze od tego, jak zachowujesz się przez ostatnie tygodnie pracy. Pokusa, by rzucić wszystko i przejść w tryb całkowitego lenistwa, jest spora, ale profesjonalizm popłaca.
Przygotuj krótki, przejrzysty plik z rozpisanymi projektami, kontaktami do klientów i miejscami zapisu kluczowych plików.
Wprowadź kolegę z zespołu lub nową osobę w najważniejsze procesy.
Zostawienie po sobie porządku sprawi, że poprzedni szef bez wahania wystawi Ci świetne referencje, gdy zadzwoni do niego Twój przyszły pracodawca.
4. Exit interview: Szczerość tak, wylewanie żali nie
W wielu firmach standardem jest tzw. rozmowa końcowa z działem HR. Jeśli zostaniesz zapytany o powody odejścia i ocenę organizacji, zachowaj spokój.
Zamiast mówić: „W tym dziale panuje kompletny chaos, a kierownik nie ma pojęcia o zarządzaniu”.
Powiedz: „Zauważyłem, że brakowało mi przestrzeni na samodzielność, a proces decyzyjny w projektach często się wydłużał, dlatego wybrałem środowisko z bardziej płaską strukturą”.
Konstruktywny feedback pokazuje dojrzałość biznesową, a rzucanie oskarżeniami na odchodne rzadko cokolwiek zmienia, za to pozostawia niesmak.
Nowy start na własnych zasadach
Odejście z pracy to normalny element życia zawodowego. Pracodawcy odchodzą i przychodzą, a profesjonalnie rozegrany offboarding pozwala zamknąć stare drzwi z podniesioną głową i czystą kartą.
Jesteś gotowy na kolejny krok w swojej karierze? Wejdź na ClickJobs, porównaj zarobki i warunki zatrudnienia w swojej branży i aplikuj do sprawdzonych firm!
Rekomendowane oferty
Komentarze
Dołącz do rozmowy - komentarze są widoczne od razu po wysłaniu.
Zaloguj się, aby dodać komentarz